Sikorski interweniuje w berlińskim hotelu. Nie było polskiej służby

Godny podziwu refleks ministra.

Radosław Sikorski spędził noc w ekskluzywnym hotelu Adlon w Berlinie. Jak napisał jednak na Twitterze, pobyt musiał zakończyć interwencją u menadżera.

Okazało się, że w tak światowym hotelu minister nie mógł wśród personelu dojrzeć gastarbeiterów z Polski. Jak czytamy w udostępnionym przez MSZ liście Sikorskiego do kierownictwa Adlona: – Wybór służby jest imponujący – pisze szef dyplomacji. – Są Irakijczycy, Ormianie i Azerowie, ale czy mogliby Państwo w przyszłości dołączyć pracowników z Polski, 38-milionowego kraju odległego jedynie o 70 kilometrów?

Nie wiemy jeszcze, jak kierownictwo hotelu przyjęło ten skrzący się dowcipem list, jednak w Polsce został bardzo pozytywnie odebrany. Entuzjazmu nie krył między innymi Bartosz Węglarczyk. – Tak trzymać panie ministrze! – pisał na Twitterze. – Wszędzie tylko te Ukrainki.

(c) ASZdziennik 2011-2012. Wszystkie cytaty i prawie wszystkie wydarzenia zostały zmyślone

Jeszcze więcej na Facebookowej stronie ASZdziennika

Reklamy


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s