Kopacz po pierwszym meczu z Tuskiem. „Zryłam murawę chyba na metr w głąb”

Nowy sezon drużyny premiera.

Platforma działa już według powyborczego rozdania. Według naszych źródeł odświeżona ekipa Donalda Tuska rozegrała właśnie swój pierwszy mecz piłki nożnej.

– Wielu z nas grało na nowych pozycjach i to nieprawda, że mi nie podawali – mówi nam polityk szykowany na szefa klubu PO. – Ale wszyscy i tak patrzyli na debiut Ewy Kopacz.

Nasi rozmówcy twierdzą, że to było najmocniejsze wejście w mecz od czasu próby gry w piłkę przez Jarosława Gowina. Minister zdrowia dwoiła się i troiła, żeby udowodnić swoją przydatność dla drużyny – ciągle wychodziła na pozycję, nie bała się pojedynków główkowych, nie stroniła też od  słownych przepychanek z zawodnikami, którzy, jej zdaniem, celowo faulowali Donalda Tuska.

Doszło tylko do jednego zgrzytu. Kandydat na szefa Kancelarii Premiera: – Gdy na boisko próbował wejść Grzesiu Schetyna, Ewa wjechała mu wślizgiem z wyprostowanymi nogami. I to poza boiskiem. Donald wiązał wtedy buta.

Po meczu poobijany Schetyna miał zadeklarować, że rezygnuje z pomysłu utworzenia sekcji koszykówki w PO. Kopacz zaś nie kryła entuzjazmu. – Cieszę, się że to po moim wycięciu bramkarza premier zdobył jedyną bramkę – mówiła. – Zryłam całe boisko chyba na metr w głąb.

(c) ”ASZdziennik” 2011. Prawie wszystkie cytaty i prawie wszystkie wydarzenia zostały zmyślone

Najnowsze wyniki i dużo więcej na Facebookowej stronie ASZdziennika

Reklamy

One Comment on “Kopacz po pierwszym meczu z Tuskiem. „Zryłam murawę chyba na metr w głąb””

  1. Warszawiak pisze:

    Myślę, że to temat w sam raz dla tego bloga :)

    ŻENUA !!
    http://www.kibice-razem.pl/content/view/135/26/

    „W piątek 14 października, z inicjatywy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Stowarzyszenia „Nigdy Więcej” oraz Polskiego Stowarzyszenia Byłych Piłkarzy, w czterech Miastach Gospodarzach UEFA EURO 2012™ odbyła się impreza pod nazwą „Polska jest dla wszystkich”. Politycy w towarzystwie dzieci, piłkarzy i osób niepełnosprawnych zamalowywać mieli rasistowskie napisy na murach wokół stadionów. W Gdańsku inicjatywa natknęła się jednak na nieoczekiwany problem: na murach wokół stadionu przy ul. Traugutta nie stwierdzono bowiem żadnych ksenofobicznych haseł! W roli głównej wystąpił więc „rasistowski” transparent stworzony na tę okazję przez… samych organizatorów imprezy! Kibice Lechii Gdańsk odmówili udziału w tym żenującym spektaklu.(…)”


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s