Obama: USA i świat świętują z Libią. Macie w końcu wolny dostęp do Twittera

Nikt już nie zawiesi serwisu.

Koniec koszmaru. Reżim odpowiedzialny za liczne próby zawieszania dostępu do serwisów społecznościowych upada. W niedzielę serwery w najważniejszych miastach wokół Trypolisu po kolei wpadały w ręce rebeliantów.

Wieczorem powstańcy opanowali pierwsze dzielnice libijskiej stolicy, gdzie w ciagu kilku godzin przywrócili sieć Wi-Fi. Towarzyszył temu radosny wpis na Twitterze jednego z dowódców: – #twitter now #free in #libya #tripolis #gaddafi.

Wtedy też wpadli w ręce synowie Kaddafiego Mohammad i Saif. Ten ostatni stał na czele elitarnego odziału znanego z brutalnego zakłócania sygnału.

Jednak kluczowy moment bitwy o Trypolis zdarzył się około godziny 23 europejskiego czasu, kiedy reżim podjął ostatnią próbę kontrataku. Wtedy na Twitterze pojawiła się spreparowana informacja o śmierci Kaddafiego. To zawiesiło ten serwis na pełen napięcia kwadrans, kiedy losy bitwy mogły się jeszcze odwrócić. Jednak dzięki interwencji sił NATO i natarciu na centralny plac Trypolisu – tam znajdują się kluczowe serwery – udało się pokonać kryzys.

W poniedziałek nad ranem trwały jeszcze poszukiwanie twitterowego profilu Muammara Kaddafiego. Rebelianci liczą, że dowiedzą się tego jak tylko schwytają dyktatora.

Powstańcom pogratulował już Barrack Obama („cały świat ćwierka z Libią”) i zwrócił się do samego Kaddafiego: – Nikt nie może bezkarnie zawieszać Twittera, ale oddanie haseł może znacznie poprawić twoją pozycję przez Trybunałem w Hadze.

(c) ”ASZdziennik” 2011. Wszystkie cytaty i prawie wszystkie wydarzenia zostały zmyślone

Fajne było, nie? Zostań fanem na FACEBOOKU!

Reklamy


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s