Goodbye, Beast!

Słynna prezydencka limuzyna na historycznej wizycie w Polsce.

– Tak sobie tę wizytę wyobrażaliśmy. Cieszymy się, że nasz gość wzniósł się na poziom tych marzeń – komentował pierwszy przyjazd Bestii do Polski szef dyplomacji Radek Sikorski.

Bestia – limuzyna obecnego prezydenta USA – pojawiła się w Polsce na pokładzie potężnego transportowca C-17 Globemaster już w czwartek, na kilkadziesiąt godzin przed oficjalną częścią wizyty. Z uwagi na zagrożenie terrorystyczne na lotnisku Chopina lądowały aż cztery maszyny. Do momentu energicznego wyjazdu z ładowni nie wiadomo było, którym podróżowała najpotężniejsza limuzyna świata.

Cicha doba

Względy bezpieczeństwa sprawiły też, że samochód przemieścił się do hotelu Marriott pod osłoną nocy unikając kontaktu z warszawiakami. – Byliśmy trochę zawiedzeni – komentuje anonimowo polski dyplomata. – Liczyliśmy na bardziej bezpośredni kontakt z ludźmi, jak na przykład w Londynie.

Nie do końca wiemy, co działo się przez następną dobę, ponieważ agenci Secret Service skutecznie rozciągnęli nad Bestią parasol bezpieczeństwa. Nasze źródła w hotelu doniosły tylko, że gość zaparkował w wydzielonej strefie. Myty był dwa razy dziennie, choć nie udało się nam ustalić składu mieszanki. – Na pewno był jakiś wosk – usłyszeliśmy w MSZ. – Więcej nie wiemy. Amerykanie przywieźli własne środki do pielęgnacji karoserii.

Historyczne momenty

Kurtyna poszła w górę piątek, wraz początkiem 22-godzinnego programu oficjalnej wizyty. O 17.30 limuzyna odebrała prezydenta USA Baracka Obamę. Prezydent bez zapowiedzi przyleciał pół godziny wcześniej, jednak Bestia zgodnie z protokołem była już na płycie lotniska godzinę przed przylotem.

Następnie zamkniętymi ulicami Warszawy samochód dotarł na Plac Piłsudskiego, gdzie powstało historyczne zdjęcie. Fotografia Bestii na tle weteranów drugiej wojny światowej i wojen w Iraku oraz Afganistanie obiegła światowe serwisy. Nie mniej podniosłe sceny miały miejsce przy pomniku Bohaterów Getta.

Dzień zakończył przejazd pod Pałac Prezydencki na spotkanie 20 głów państw. Bestia zajęła aż siedem miejsc parkingowych. Amerykaniści zwrócili uwagę, że to o trzy więcej niż prezydencki samochód podczas wizyty George’a W. Busha w 2007 roku.

Zgrzyt z aparatem

Jednak kluczowym punktem na trasie gościa było sobotnie spotkanie z „liderami polskiej demokracji”. – Ustawienie samochodów na parkingu przed Pałacem doskonale odzwierciedlało znaczenie Polski w relacjach z Ameryką – powiedział rzecznik rządu Paweł Graś. – Na zawsze zapamiętam ten obrazek: Bestia w centrum, a wokół samochody premiera i  prezydenta. Nie tak imponujące z wyglądu, ale o budzących coraz większy szacunek w Europie osiągach.

Niestety wśród aut nie było limuzyny Lecha Wałęsy. Strony nie porozumiały się na czas co do odstępu między samochodami. – Tym bardziej cieszy, że wspólnie zaparkować zgodził się Jarosław Kaczyński. To budujące, że wznieśliśmy się ponad codzienne podziały – podkreślał potem Sikorski.

Wtedy też doszło do jedynego dyplomatycznego zgrzytu. Grzegorz Napieralski, szef SLD, zaczął robić limuzynie zdjęcia z pominięciem przewidzianej protokołem kolejności. Po interwencji Władysława Frasyniuka, legendarnego działacza „Solidarności”, szef Sojuszu ustąpił miejsca w kolejce Bronisławowi Komorowskiemu i Tadeuszowi Mazowieckiemu.

Zagrożenie nad Joplin

Po 15-tej Bestia wjechała na pokład globemastera. Przed zamknięcie włazu mignęła światłami dwa razy, dając do zrozumienia, że wróci do Polski w ciągu dwóch lat.

Prosto z Warszawy limuzyna odleciała bezpośrednio do dotkniętego atakiem tornada miasteczka Joplin, choć do ostatniej chwili nie było wiadomo czy tam wyląduje. W trosce o kondycję pierwszego pasażera (w tej części Stanów była bardzo zła pogoda) amerykańscy agenci rozważali czy do Joplin nie powinien lecieć tylko Barack Obama.

Reklamy


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s